Trwa ładowanie...

Potężny huragan zagraża niewielkim wyspom na Oceanie Atlantyckim

Na Oceanie Atlantyckim trwa sezon huraganów tropikalnych. Jeden z nich o nazwie Sam, znajduje się obecnie nieopodal Małych Antyli, gdzie dotrze za kilka dni. W zagrożeniu znajdą się również Bermudy.

Share
Potężny huragan zagraża niewielkim wyspom na Oceanie Atlantyckim Potężny huragan zagraża niewielkim wyspom na Oceanie Atlantyckim Źródło: EASTNEWS, fot: Houston Chronicle
d6njiaz

Na otwartych wodach oceanu, na wschód od Małych Antyli znajduje się obecnie huragan Sam, który osiąga czwartą kategorię w skali Saffira-Simpsona. Stała prędkość wiatru w pobliżu oka formacji sięga ok. 230 km/h, jednak porywy dochodzą do ok. 270 km/h. Żywioł kieruje się na zachód w stronę archipelagu Małych Antyli.

Najpierw Antyle, później Bermudy

W rejonie działalności burzy temperatura wody w oceanie jest wyjątkowo wysoka, a to ona jest głównym motorem napędowym tego typu żywiołów. Z tego też powodu, w ciągu weekendu cyklon gwałtownie przybrał na sile i stał się huraganem czwartek kategorii.

Podczas swojej dalszej wędrówki nadal utrzyma swoją siłę i w okolicach środy/czwartku znajdzie się bardzo blisko Małych Antyli. Wygląda jednak na to, że żywioł minie wyspy od północnego wschodu, choć są też prognozy, które zakładają, że burza przejdzie nieco bliżej wysp, przynosząc przede wszystkim wysokie fale sztormowe i ulewny deszcz.

d6njiaz

Zobacz też: Stan wyjątkowy. Były szef MSWiA deklaruje

Pod koniec tygodnia Sam prawdopodobnie utrzyma status huraganu trzeciej lub czwartej kategorii i przejdzie w okolicach Bermudów. Tutaj sytuacja może być już znacznie gorsza, gdyż wyspy czeka potężny wiatr dochodzący do ok. 180 km/h, bardzo wysokie fale i gigantyczne ulewy, prowadzące do powodzi. Według obecnych prognoz oko huraganu przejdzie nieco bardziej na zachód od Bermudów, jednak istnieje ryzyko, że trajektoria huraganu nieco się zmieni i żywioł uderzy bezpośrednio w archipelag.

Następna w kolejności Europa

Po przebyciu tysięcy kilometrów, huragan przemieszczając się coraz bardziej na północ, przez chłodniejsze wody oceanu, zacznie wytracać swą moc. Za ok. 10 dni znajdzie się nad północnym Atlantykiem, w rejonie Islandii, jako głęboki niż umiarkowanych szerokości geograficznych. Byłe huragany docierające do Europy bardzo często sprowadzają nad kontynent ciepłe masy powietrza. Być może tak będzie również i tym razem.

d6njiaz

Paweł Albertusiak

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d6njiaz
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d6njiaz
d6njiaz