Trwa ładowanie...
d3plisf

Pogoda. Uderzy "czarnomorski żar", a później czeka nas duża zmiana

Od paru dni nad Polską dominują ośrodków wyżowe wędrujące (jeden za drugim) po trajektorii od Atlantyku i Wysp Azorskich przez Europę po Rosję, zapewniając nam pogodną i słoneczną aurę. Jednak na tym nie koniec.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Pogoda. Uderzy "czarnomorski żar", a później czeka nas duża zmiana
Pogoda. Uderzy "czarnomorski żar", a później czeka nas duża zmiana (Getty Images)
d3plisf

Jak zapewnia nas Robert Wójcik z wrocławskiego Cumulusa dobra passa będzie trwała i w nadchodzącym tygodniu nadal pozostaniemy pod wpływem pogodnych układów wyżowych. Tylko w czwartek przejściowo, bo na jeden dzień dostaniemy się pod wpływ niżu znad pogranicza Finlandii i Rosji oraz przez obszar Polski przewędruje front chłodny. Ale już w piątek (po przejściu frontu) pogoda ponownie poprawi się.

W tygodniu przeważać będą dni pogodne i słoneczne, tylko w czwartek wraz z pojawieniem się frontu pogoda trochę pokaprysi. Tyle w dużym skrócie, a jak będzie dokładnie zapowiada się dzień po dniu?

Zobacz też: Koronawirus w Polsce. Co z weselami? Dworczyk: jest dyskusja, by zmienić przepisy

Od niedzieli do środy włącznie pogodę kształtował będzie pogodny i słoneczny wyż, który znad Austrii ruszy w drogę na wschód w poniedziałek, przemierzając obszar Polski w środę dotrze nad Ukrainę. Zatem od niedzieli do środy w całym kraju na brak słońca nie będziemy narzekać.

d3plisf

Oczywiście wraz z wędrówką wyżu, jak tłumaczy nam synoptyk Cumulusa, zmianie ulegać będzie kierunek i źródło napływających do nas mas powietrza. I tak, w niedzielę, kiedy wyż będzie nad Austrią, to z południowego zachodu (znad Zatoki Biskajskiej) napłynie do nas biskajskie ciepło, stąd na termometrach zobaczymy od 19-20 st. C na północnym wschodzie do 25-26 st. C na południu kraju.

Natomiast w poniedziałek, kiedy centrum wyżu będzie już nad Polską, to jego oś pod względem temperatury podzieli obszar kraju po przekątnej Szczecin - Rzeszów. I tak, na prawo od osi wyżu, czyli nad północno-wschodnią część kraju z zachodu nadal napływać będzie biskajskie ciepło, a na lewo od osi wyżu, czyli nad południowo-zachodnią Polskę z południa zacznie wlewać się gorące powietrze bałkańskie.

Zatem w poniedziałek odnotujemy od 20-24 stopni C. na północnym wschodzie do 27-28 st. C na południowym zachodzie, a w osi wyżu (w pasie Szczecin - Rzeszów) około 25 st. C.

Pogoda. "Nadciąga czarnomorski żar"

We wtorek "polski wyż" obejmie kurs na wschód i przemieści się nad Ukrainę. Wraz z centrum wyżowym poza nasze wschodnie granice przesunie się również oś wyżu. Zatem we wtorek już prawie całą Polskę zaleje bałkańskie ciepło, a w środę swoich kilka stopni dołoży czarnomorski żar.

d3plisf

W wyniku napływu z południa i południowego wschodu bardzo ciepłego powietrza bałkańskiego w wtorek odnotujemy od 25-27 st. C na wschodzie do 28-30 st. C na zachodzie. Natomiast upalnie zapowiada się środa, kiedy do ciepła bałkańskiego dołączy czarnomorski żar i wtedy słupek rtęci w całym kraju przekroczy 27 st. C, dobijając do 30 kreski na południowym zachodzie i w centrum kraju.

Oczywiście przypomnieć należy, że wszystkie podane temperatury, to temperatura w cieniu, zatem w słońcu będzie znacznie cieplej i o tej porze roku do wskazań "zacienionych termometrów" spokojnie możemy dodać 8-10 stopni, zatem w środę temperatura w słońcu na południowym zachodzie i w centrum może otrzeć się o 40 kreskę. W związku z nadchodzącą falą upałów przypominamy o butelce z wodą i unikaniem otwartego słońca.

Pogoda. W środku tygodnia zmiana

Dopiero w nocy ze środy w czwartek, jak informuje nas Robert Wójcik, nastąpi przebudowa pola barycznego. Wyż znad Ukrainy odejdzie w głąb Rosji, a do nas zbliży się front chłodny związany z odległym niżem znad pogranicza Finlandii i Rosji.

d3plisf

Tym samym w czwartek pogoda odmieni się, bo przez Polskę (z północy na południe) przemieści się front chłodny. Front ten przyniesie z sobą chmury, opady przelotne deszczu i popołudniowe burze, a za frontem z północy zacznie spływać arktyczny chłód. Po przejściu frontu (jeszcze w czwartek) zimne, arktyczne powietrze da się już we znaki mieszkańcom północnej Polski, bo tutaj temperatura spadnie do 15-19 st. C, a ciepło do 26-27 st. C utrzyma się już tylko na południowym wschodzie (przed frontem).

W piątek po czwartkowym froncie już nie będzie śladu, a rozwijający się nad Skandynawią wyż w następnych dniach zapewni nam sporo słońca i pogodnego nieba. Niestety, umiejscowienie wyżu nad Skandynawią sprawi, że z północy spływać będzie do nas arktyczny chłód.

Końcówka tygodnia, mimo że będzie pogodna i słoneczna, to niestety już zdecydowanie chłodniejsza, bo z temperaturą z okolic 15 st. C. Dominacja wyżu skandynawskiego, spływ arktycznego powietrza i prawie bezchmurne noce sprawią, że pod koniec tygodnia nad ranem temperatura w całym kraju spadać będzie poniżej 10 kreski, a na północnym wschodzie w okolice 2-3 st. C (temperatura na 2 m). Stąd tutaj na północnym wschodzie pod koniec tygodnia (piątek - sobota - niedziela) mogą pojawić się pierwsze tej jesieni przygruntowe przymrozki.

Prognozę pogody przygotował Robert Wójcik

d3plisf

Podziel się opinią

Share
d3plisf
d3plisf