Trwa ładowanie...

Pogoda. Sypnie śniegiem. Nadchodzi atak zimy

W czwartek będziemy pod wpływem pogodnego wyżu o nazwie Walpurga, który znad Rumunii przemieszczał się będzie nad południową Rosję. Zatem pogodnego nieba nam nie zabraknie, ale od piątku pogoda zacznie się psuć. W weekend czeka nas atak zimy.

Share
Atak zimy w weekend
Atak zimy w weekend Źródło: PAP, fot: Grzegorz Momot
dhlql2k

Wyż Walpurga nie tylko zapewni nam ładną aurę, ale też sprowadzi do nas ciepłe powietrze

Usytuowanie wyżu nad południowo-wschodnią Europą (Rumunia – południowa Rosja) sprawi, że w środę będzie do nas napływać ciepłe powietrze z południa Europy. Zatem w ciągu dnia, jak na koniec listopada, będzie dość ciepło. W czwartek ciepłe, południowe utrzyma się nad południową i wschodnią Polską i tutaj odnotujemy 6-8 stopni, a nad zachodnią część kraju zacznie docierać chłodne, polarnomorskie powietrze i tutaj temperatura zatrzyma się w okolicach 4-5 stopni.

W piątek pogoda w kratkę

Niestety, już w piątek nad naszymi głowami zacznie następować przebudowa pola barycznego. Pogodny wyż Walpurgia znad południowej Rosji odsunie się na wschód, a my dostaniemy się pod wpływ niżu znad Węgier i Słowacji, który przemieszczając się na północny wschód w sobotę dotrze nad Litwę.

Rano na przeważającym obszarze kraju będzie jeszcze pogodnie i bez opadów, ale po południu w pasie południowym (od Dolnego Śląska po Podkarpacie) chmur zacznie przybywać i pojawią się opady mieszane deszczu, deszczu ze śniegiem i samego śniegu. Niestety, będzie to pierwszy symptom zbliżającego się do nas znad Czech i Słowacji frontu atmosferycznego.

dhlql2k

Pogoda na weekend. Sypnie śniegiem

W sobotę front znad południowej Polski przemieści się na północny wschód i obejmie całą wschodnią część kraju na wschód od linii Kraków-Olsztyn. I tutaj będzie pochmurno z całym spektrum opadów (od deszczu po śnieg), a na dodatek chwilami opady będą dość intensywne. Natomiast pogodna i w miarę słoneczna sobota zapowiada się w pasie zachodnim i środkowym (do linii Kraków-Olsztyn). W nocy z soboty na niedzielę front i niż opuszczą Polskę i atmosfera na chwilę się uspokoi.

Stąd w niedzielę na przeważającym obszarze kraju zrobi się pogodnie. Dopiero po południu ponownie znad Czech i Słowacji wkroczy kolejny front z opadami mieszanymi i przykryje cały pas południowy docierając pod koniec dnia do centrum. Prognozuje się, że podczas weekendu w pasie południowym i wschodnim spadnie do 10-15 cm śniegu, a w górach nawet do 20 cm. Zatem podczas weekendu wybierając się w podróż po południowej i wschodniej Polsce uważajmy, bo na drogach będzie bardzo ślisko.

Pierwszy śnieg w wielu regionach Polski. Nagrania internautów z Lubelszczyzny

Pogoda. Wraz z niżami zawita do nas arktyczny chłód

Wraz z przemieszczanie się niżu po trajektorii Węgry-Litwa zmianie ulegnie cyrkulacja powietrza. Południowe ciepło szybko zostanie odcięte i z północnego wschodu spływać zacznie do nas arktyczny chłód. Stąd temperatura poleci w dół i w zarówno w sobotę, jak i w niedzielę w najcieplejszym momencie dnia oscylować będzie okolicach 3-4 stopni, a w strefie frontowej (pod chmurami i przy opadach) spadać będzie nawet do 1-2 stopni.

dhlql2k

Wyjątek stanowić będzie tylko południowo-wschodni zakątek (Krosno-Sanok-Przemyśl), gdzie w niedzielę termometry mogą dobić nawet do 8 stopni. Oczywiście, weekendowy napływ arktycznego chłodu odczujemy głównie w nocy i nad ranem, kiedy prawie w całej Polsce na wysokości 2m pojawi się delikatny mróz (do -1, -2), a na przedgórzu nawet do -5 stopni.

Prognozę pogody przygotował Ireneusz Dąbrowski.

Wrocławskie biuro prognoz "Cumulus Wojciech Majik"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
dhlql2k

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dhlql2k
dhlql2k