Trwa ładowanie...
d2zgn89

Pogoda. Deszczowy, ale ciepły piątek. W weekend aura podzieli Polskę

W czwartek, pomimo utrzymania się wysokiej temperatury, na ogół między 20 a 25 st. C, zauważalne było pogorszenie pogody. Z każdą godziną przybywało chmur, z których miejscami padał deszcz. Lokalnie pojawiły się też burze, ale nie były to gwałtowne zjawiska. W piątek opadów zapowiadamy jeszcze więcej, a temperatura w dalszym ciągu wykazywać ma powolny trend spadkowy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Pogoda na weekend. Polska podzielona
Pogoda na weekend. Polska podzielona (modellzentrale.de)
d2zgn89

Piątek najgorzej w pogodzie zapowiada się w pasie od Śląska po Wielkopolskę, Ziemię Lubuską oraz Nizinę Szczecińską, gdzie przez cały dzień przeważać ma zachmurzenie i nie zabraknie deszczu, który okresami popada mocno, do 10-20 mm. Z biegiem dnia strefa frontowa przesunie się w głąb kraju, nie dochodząc do wieczora jedynie do regionów północno-wschodnich i częściowo wschodnich.

Po południu, oprócz samego deszczu, gdzieniegdzie przejdą też burze, w czasie których popada i powieje mocniejszy wiatr. Temperatura zróżnicowana - na wschód od linii Wisły nadal bardzo ciepło, do 25 st. C, ale już na zachodzie i południowym zachodzie, gdzie od rana będzie pochmurno i mokro, słupki rtęci nie przekroczą 17-19 st. C. Temperaturę odczuwalną w całej Polsce obniży silniejszy wiatr, w porywach do 40-60 km/h. W Tatrach halny do 80-100 km/h, zatem apelujemy o to, aby zrezygnować z wycieczek górskich.

Pogoda. Weekend również mokry i wietrzny

Pod koniec tygodnia aura nie ulegnie zmianom. Nad Polską dalej zalegać będą układy niskiego ciśnienia. Oznacza to niskie ciśnienie, sporo chmur, liczne opady i zmienną temperaturę. W sobotę najmocniejszego deszczu do południa spodziewamy się na zachodzie, południu i w centrum. Później te opady odsuną się na zachód, za to w pasie od południowego wschodu po Mazowsze i Pomorze rozwinie się bardzo dużo opadów przelotnych i burz. W wielu regionach spadnie następne 10-20 mm deszczu.

d2zgn89

Zbigniew Ziobro zawdzięcza o. Tadeuszowi Rydzykowi przysługę? Wiceminister komentuje

Natomiast w nocy z soboty na niedzielę i przez pierwszą część niedzieli kolejna fala intensywnych opadów deszczu, nawet do 15-30 mm, przesuwać będzie się od południowo-wschodnich województw, w kierunku dzielnic środkowych, częściowo południowych, zachodnich i północno-zachodnich. Łącznie, do końca tygodnia, w sporej części kraju suma opadów wyniesie 20-40 mm, a punktowo przekroczy nawet 50 mm!

Nie tylko deszcz będzie jednak ważny w pogodzie w weekend. Nie należy zapomnieć też o silnym wietrze, osiągającym w porywach 40-60 km/h, w niedzielę 70 km/h, a w Tatrach początkowo aż 100 km/h.

Temperatura pozostanie zróżnicowana - w obszarach z największym zachmurzeniem i opadami nie przekroczy 10-15 st. C, zatem poczujemy tam zaawansowaną jesień, ale już bliżej Polski wschodniej i północnej zapowiadamy wyższe wartości. W sobotę w pasie od Żuław i Podlasia po Lubelszczyznę odnotujemy do 24-25 st. C, a w niedzielę na Pomorzu i Mazurach ok. 20-23 st. C

Arkadiusz Płachta, bloger pogodowy

d2zgn89

Podziel się opinią

Share
d2zgn89
d2zgn89