Trwa ładowanie...
d4m81wo

Pogoda. Co nas czeka w pierwszych dniach jesieni?

Pogoda. Początek kalendarzowej jesieni może nie być tak piękny, jak ostatnie dni lata. Czeka nas zmiana pogody. Czy chłodna aura długo się utrzyma? Biuro prognoz "Cumulus" daje nam światełko nadziei.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Pogoda. Pierwsze dni kalendarzowej jesieni będą łagodne
Pogoda. Pierwsze dni kalendarzowej jesieni będą łagodne (Pixabay)
d4m81wo

Od kilku dni pogodę nad Polską kształtują wyże, które wędrując od Atlantyku przez Morze Północne i Bałtyk, do niedzieli dotrą nad Litwę i Białoruś, zapewniając nam pogodą aurę i sporą dawkę słońca. Jednak, jak informuje nas Ireneusz Dąbrowski z wrocławskiego Cumulusa, na tym nie koniec, bo wyż, który znad Litwy i Białorusi przemieści się nad wschodnią Ukrainę, sprawi, że pogodnego i słonecznego nieba nie zabraknie nam również w ostatnich dniach lata (od niedzieli do wtorku) oraz na początku kalendarzowej jesieni (w środę).

Przypominamy, że kalendarzowa jesień zawita do nas we wtorek o godzinie 19.28. Na dodatek wyż z południowego wschodu i z południa (znad Morza Czarnego i znad Bałkanów) zacznie sprowadzać do nas coraz cieplejsze masy powietrza. Dopiero od czwartku, kiedy wyż znad wschodniej Ukrainy osłabnie i przemieści się nad południową Rosję, coraz bardziej naciskał na nas będzie niż znad Morza Norweskiego i Wysp Brytyjskich oraz towarzyszące tym niżom fronty atmosferyczne, które przyniosą zmianę pogody, chmury, przelotne opady i burze oraz stopniowe ochłodzenie.

Pogoda. Co nas czeka w kolejnych dniach tygodnia ?

d4m81wo

Od niedzieli do środy (czyli na koniec lata i na początku kalendarzowej jesieni) pogodą w kraju zarządzał będzie jeszcze słoneczny wyż, który znad Litwy i Białorusi powędruje na południowy wschód i do środy dotrze nad wschodnią Ukrainę. Zatem od niedzieli do środy na brak słońca nie będziemy narzekać. Jedynie w środę po popołudniu, w południowej Polsce (w pasie od Dolnego Śląska przez Opolszczyznę i Śląsk po Małopolskę) pojawią się pojedyncze, mocniej wypiętrzone chmury kłębiaste, z których miejscami niegroźnie zagrzmi i popada przelotny deszcz.

Wraz z wędrówką wyżu, jak tłumaczy nam synoptyk Cumulusa, zmianie ulegać będzie kierunek i źródło napływających do nas mas powietrza. I tak w niedzielę, kiedy wyż będzie nad Litwą i Białorusią, z południowego wschodu (znad Morza Czarnego) zacznie do nas docierać coraz cieplejsza masa powietrza, stąd na termometrach zobaczymy od 18-20 stopni na wschodzie do 21–23 na zachodzie i na południu kraju. Natomiast od poniedziałku do środy, kiedy centrum wyżu znajdzie się na wschodzie Ukrainy, z południa napłynie już bałkańskie ciepło. Zatem w poniedziałek odnotujemy już od 21-23 stopni na północny i wschodzie do 23-25 na południowym zachodzie i na południu.

Pogoda. Wtorek i środa z bałkańskim ciepłem

We wtorek i w środę ciepło bałkańskie rozleje się już na cały kraj i termometry wskażą od 23-25 stopni na północy do 26-27 stopni w centrum i na południu. Dopiero w nocy ze środy na czwartek nastąpi przebudowa pola barycznego. Wyż znad wschodniej Ukrainy odsunie się nad południową Rosję, a obszar naszego kraju stopniowo dostanie się pod wpływ frontów atmosferycznych związanych z niżami znad Morza Norweskiego i Wysp Brytyjskich.

d4m81wo

Fronty te od czwartku do niedzieli przyniosą ze sobą chmury, przelotne opady deszczu i popołudniowe, lokalne burze. W piątek (za frontem) z północnego zachodu nad zachodnią Polskę zacznie już spływać chłodne powietrze pochodzenia polarnomorskiego i tutaj termometry wskażą tylko 15-18 stopni, a ciepło do 24-26 stopni pozostanie jeszcze z nami we wschodniej Polsce. Natomiast w sobotę i w niedzielę polarnomorski chłód pojawi się już nad całym krajem i temperatura spadnie w okolice do 13-16 kreski.

Prognozę pogody przygotował Ireneusz Dąbrowski z wrocławskiego biura prognoz "Cumulus Wojciech Majik"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d4m81wo

Podziel się opinią

Share
d4m81wo
d4m81wo