Burze i nawałnice nad Polską. Utrudnienia na kolei i w ruchu lotniczym

IAR, WP | aktualizacja 2016-06-26 (22:13) 2 lata 9 miesięcy 27 dni 6 godzin i 24 minuty temu | 52 opinie
 
• Przez Polskę przechodzą gwałtowne burze i nawałnice
• Straż pożarna interweniowała 1392 razy
• W woj. warmińsko-mazurskim trzy osoby zostały ranne, gdy drzewo spadło na pociąg
• Burze wywołały utrudnienia w ruchu lotniczym w Warszawie oraz na południowym wschodzie kraju
• Problemy po nawałnicy wystąpiły też na Centralnej Magistrali Kolejowej


Przez Polskę przechodzą gwałtowne burze i nawałnice. Meteorolodzy ostrzegają przed ulewami, gradobiciami i porywami wiatru o prędkości do 100 kilometrów godzinę. Straż pożarna interweniowała 1392 razy. W Świętokrzyskiem ok. 4 tys. odbiorców jest bez prądu.



W Łankiejmach w powiecie kętrzyńskim na jadący szynobus relacji Ełk-Olsztyn spadł duży konar drzewa, który wybił trzy szyby. W wypadku ucierpiało trzech pasażerów; dwóch z nich odwieziono do szpitala, jednej osobie udzielono pomocy medycznej na miejscu. Podróżni pojechali w dalszą drogę pociągiem zastępczym, trasa jest przejezdna.

Według straży pożarnej w województwie łódzkim w miejscowości Dłużniewice (pow. opoczyński) na jadący samochód spadł konar drzewa. Kierowca auta został ranny. Mężczyzna zostawił pojazd na poboczu, wrócił do domu, który znajdował się niedaleko zdarzenia i poprosił o pomoc. Aby dotrzeć do niego, strażacy musieli usuwać leżące na drodze drzewa. Ze względu na zablokowaną trasę do rannego wezwano pogotowie lotnicze.

Trudna sytuacja na Mazowszu

Najtrudniejsza sytuacja na Mazowszu jest na terenie m.st. Warszawy, powiatu: pruszkowskiego, piaseczyńskiego i otwockiego.

- Burze w rejonie Warszawy około godziny 16 na około pół godziny wstrzymały starty i lądowania na lotnisku Okęcie. Operacje przywrócono, gdy sytuacja pogodowa poprawiła się - powiedział rzecznik Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej Mikołaj Karpiński.

- Opóźnienia w ruchu lotniczym sięgały kilkunastu minut m.in. z powodu konieczności przekierowania samolotów tak, by omijały front burzowy - wyjaśnił.

Rzecznik portu lotniczego im. Fryderyka Chopina, Przemysław Przybylski poinformował , że w czasie nawałnicy doszło do zalania starej części terminalu. Pasażerowie odprawiani są obecnie w nowej części terminala w strefach A i B.

Problemy w woj. świętokrzyskim

Po przejściu nawałnicy na styku województw świętokrzyskiego, mazowieckiego i łódzkiego doszło do wstrzymania zasilania Centralnej Magistrali Kolejowej na odcinku ok. 60 km między Opocznem a Włoszczową, na której znajdowało się pięć elektrycznych pociągów dalekobieżnych - poinformował rzecznik Polskich Linii Kolejowych Mirosław Siemieniec.

- Inne pociągi zostały skierowane na trasę równoległą, natomiast składy, które stanęły na CMK, odciągnięto z pomocą pociągów spalinowych - dodał. Zasilanie przywrócono o godz. 20.10 i pociągi elektryczne wróciły na magistralę.

Rzecznik podał, że w związku z niepogodą opóźnienia na kolei wydłużyły się do około 180 minut. Powiedział też, że PLK na bieżąco informuje podróżnych w pociągach i na stacjach o opóźnieniach, a pasażerom w spóźnionych pociągach Inter City serwuje się dodatkowe napoje.

Przez województwo świętokrzyskie burze zaczęły przetaczać się około godz. 13. Do godz. 16. strażacy interweniowali ok. 100 razy.

Wyładowaniom atmosferycznym towarzyszyły: ulewny deszcz, silny wiatr i miejscami opady gradu. Najgwałtowniejsze zjawiska atmosferyczne odnotowano w zachodniej części regionu, m.in. w powiatach włoszczowskim, jędrzejowskim, kieleckim oraz koneckim.

Jak powiedziała PAP Anna Szcześniak ze skarżyskiego oddziału PGE Dystrybucja, obejmującego swym zasięgiem zachodnią część regionu, na tym obszarze uszkodzonych jest 12 linii średniego napięcia. "Szacujemy, że z tego powodu bez zasilania może pozostawać około 4 tys. odbiorców, m.in. w rejonie Kielc, Skarżyska-Kamiennej oraz Buska Zdroju" - relacjonowała.

Jak poinformował PAP w niedzielę popołudniu dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Kielcach (WCZK) Kazimierz Kasprzyk "do godziny 16 świętokrzyscy strażacy interweniowali około 100 razy". Wyjeżdżali głównie do zablokowanych przez gałęzie dróg oraz zalanych piwnic. "Łącznie odnotowaliśmy 13 uszkodzonych, lecz niezerwanych dachów" - dodał.

W ocenie służb wojewody najwięcej szkód burze wyrządziły w zachodniej części powiatu jędrzejowskiego, w rejonie Sędziszowa.

Według danych zebranych przez WCZK wszystkie drogi są przejezdne, istniały przejściowe, krótkotrwałe utrudnienia, które udało się szybko zlikwidować.

Setki interwencji w całym kraju

W woj. warmińsko-mazurskim straż pożarna odnotowała ponad 100 interwencji przy usuwaniu przewróconych i połamanych drzew. Silny wiatr uszkodził też dachy kilku budynków w tym regionie. Strażacy wypompowywali wodę z 30 podtopionych przez ulewę piwnic, głównie w okolicach Iławy, Nidzicy i Działdowa.

Jak poinformował wydział zarządzania kryzysowego przy wojewodzie warmińsko-mazurskim, z powodu awarii wyłączone są 34 stacje transformatorowe, a zasilania w energię elektryczną nie miało ok. 300 odbiorców, głównie w okolicach Dobrego Miasta.

Wieczorem wyłączonych było ponad 100 stacji transformatorowych, zasilania nie miało ponad 1,6 tys. odbiorców - najwięcej w powiatach: lidzbarskim, kętrzyńskim, działdowskim, giżyckim i piskim.

- Na terenie woj. lubelskiego strażacy odnotowali 58 zdarzeń w związku z burzami, jakie przeszły nad regionem; w dziewięciu przypadkach były to uszkodzone dachy, w 49 - połamane drzewa i konary - podał rzecznik lubelskiego komendanta wojewódzkiego PSP Tomasz Stachyra. Najwięcej interwencji było w powiecie kraśnickim. Przewrócone drzewa na drogach utrudniały często przejazd, m.in. przez ponad godzinę zablokowana była droga krajowa nr 12 w miejscowości Anusin, na odcinku między Piaskami a Chełmem.

Jak poinformowało Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi, największe szkody odnotowano w województwie łódzkim w powiatach opoczyńskim i piotrkowskim, mniejsze - w powiatach rawskim i tomaszowskim.

Informacje te potwierdzają strażacy. Według pełniącego obowiązki rzecznika prasowego strażaków w Łódzkiem Pawła Pławskiego w sumie doszło do ok. 170 zdarzeń. Jak informuje, nawałnica spowodowała największe straty w powiecie opoczyńskim w gminach Paradyż i Żarnów. W pierwszej z nich wichura uszkodziła w sumie ok. 30 dachów budynków, zarówno mieszkalnych jak i gospodarczych. Z kolei w gm. Żarnów - w sumie ok. 60 dachów budynków.

W powiecie rawskim i tomaszowskim doszło do zalania piwnic, wiele drzew zostało powalonych na drogi, całkowicie je blokując. Tak było m.in. z drogą krajową nr 74. Jak informują drogowcy obecnie trasa jest już przejezdna, ale ruch odbywa się w zwolnionym tempie z powodu leżących na poboczu gałęzi.

Polub WP Pogoda na Facebooku

oceń
tak 1 9.09%
nie 10 90.91%

Opinie (52)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~ola 2016-07-02 (23:42) 2 lata 9 miesięcy 20 dni 4 godziny i 55 minut temu

piszecie że w pow jędrzejowskim najgwałtowniejsze burze i ulewny deszcz i grad???? nie zauważyłam do chwili obecnej nie spadła ani kropla deszczu

odpowiedz

1
0
~rada 2016-07-01 (20:37) 2 lata 9 miesięcy 21 dni 8 godzin i 1 minutę temu

WIĘCEJ KRZACZORÓW SADZCIE NA POBOCZACH!!!

odpowiedz

1
0
~am 2016-06-27 (15:32) 2 lata 9 miesięcy 26 dni 13 godzin i 5 minut temu

...z tymi utrudnieniami w ruchu lotniczym przez pogodę to rzeczywiście problem - chciałem żonę helikopterem na przystanek autobusowy podrzucić, ale nie szło - tak mocno wiało....w końcu poszła piechotą...

odpowiedz

0
0
~L. 2016-06-27 (12:56) 2 lata 9 miesięcy 26 dni 15 godzin i 41 minut temu

W Warszawie na pendolino do Gdyni trzeba było czekać 190 minut. Oczywiście po co podawać nam faktyczne opóźnienie (a było znane, pasażerowie pociągu do którego ostatecznie wsiadłam byli poinformowani), lepiej co dwadzieścia minut dodawać kolejne żeby setki pasażerów czekały na peronach bez ławek (!), siedząc na ziemi, brudni i głodni. Baliśmy się nawet pójść po coś do jedzenia bo oszukiwano nas że jeszcze tylko parę minut. Czekający w pociągu dostali chociaż napoje i coś do jedzenia, ale ci którzy kwitli godzinami na dworcu padali z głodu. Super po prostu.

odpowiedz

0
0
~passanger 2016-06-27 (11:34) 2 lata 9 miesięcy 26 dni 17 godzin i 3 minuty temu

Burze nie powinny byc czyms zaskakujacym dla pkp, a juz na pewno nie powinny paralizowac calego ruchu pociagow. Wczoraj opoznienia dochodzily do 4-5 godzin. Na pytania czy pociag w ogole przyjedzie pracownicy mieli podejscie "ja nic nie wiem, nie zawracaj glowy". Komunikatow zero, pasazerami nikt sie nie interesowal. Bilans to stracony dzien urlopu i lacznie ok. 6 godzin spedzonych na cholernych dworcach. I jeszcze te propagandowe filmiki w pociagach przedstawiajace wspanialosc pkp...

odpowiedz

4
14
~Tadek 2016-06-26 (22:59) 2 lata 9 miesięcy 27 dni 5 godzin i 38 minut temu

No i gitara, niech plagi egipskie dosięgają wyborców pisu.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

2
0
~Ekologicznie 2016-06-27 (07:31) 2 lata 9 miesięcy 26 dni 21 godzin i 6 minut temu

Wszystkimi szkodami spowodowanymi nawałnicami należy obciążyć ekologów, którzy zabraniają wycinki starych spróchniałych drzew.

odpowiedz

17
4
~Aga 2016-06-26 (19:27) 2 lata 9 miesięcy 27 dni 9 godzin i 10 minut temu

Pociąg do Krakowa opóźniony 6 godzin. Pasażerowie poinformowani po wyjeździe ze stacji i uwięzieni w pociągu. Zapewniono wodę! Takie rzeczy tylko tu!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

1
1
~Karolina 2016-06-27 (06:49) 2 lata 9 miesięcy 26 dni 21 godzin i 48 minut temu

Pociągi opóźnione o 180 minut? Bujda! Jechałam wczoraj z Warszawy do Wrocławia pendolino prawie 10 godzin, to ponad 5 godzin opóźnienia! Postój ponad 3 godziny na opisanej magistrali bez prądu, a później przymusowa przesiadka w Częstochowie, bo pendolino musiało wrócić do Warszawki, żeby firma nie straciła więcej kasy za zwrot bletów. Nie wspomnę już ja wyglądała przesiadka do przepełnionego już pociągu z dwójką małych dzieci pod pachą! Nikt nami się nie zainteresował, a pracownicy pociągu przemykali tylko ukradkiem. Jeszcze w pednolino zapewniono nam wodę i wafelka, szczątkowe informacje były podawane przez pracownika pociągu, który idąc szybkim krokiem przez wagon wykrzykiwał co się dzieje. Oczywiście nic nie dało się zrozumieć. Potem komunikaty przesyłano przez głośnik, który ledwo było słychać. Jedynie kierownik pociągu zasługuje na pochwałę, bo do końca utrzymał fason i był cały czas dla pasażerów.

odpowiedz

46
115
~bolek zeby 2016-06-26 (17:05) 2 lata 9 miesięcy 27 dni 11 godzin i 32 minuty temu

zeby zalało kaczora

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

POGODA W POLSCE
POGODA WEDŁUG TYPU:
Rss